sobota, 19 lipca 2014

Cierpliwości

Poprzedni wpis pochodzi z 1 kwietnia. Pojawiały się pytania o przyszłość bloga i o moje zdrowie. Odpowiadałem mailami na maile, ale o dziwo w sezonie ogórkowym nasiliły się te pytania, więc uspokajam. Zdrowie w porządku, a wpisy zaczną pojawiać się regularniej niebawem. Zaglądajcie, bo w przygotowaniu wpis o letnich festiwalach min. Kłomnice, Polanica, ale też o orkiestrach z Sosnowic i z Rajska. Zbliża też się pewne ważne spotkanie, które będzie zaczątkiem czegoś bardzo ważnego dla "dęciaków". Póki co spokojnych wakacji i jeszcze raz dużo Muzyki!

wtorek, 1 kwietnia 2014

Na orkiestrowej mapie Polski Dzietrzkowice znaczą coraz więcej!

Z notki do programu koncertu:
Już po raz czwarty spotykamy się na Koncercie Karnawałowym z Humorem.  Przez poprzednie lata zmieniał się repertuar i skład orkiestry, ale jedno pozostaje bez zmian: wspaniała publiczność żądna dobrej zabawy! Kiedy cztery lata temu kapelmistrz orkiestry Damian Janas zaproponował swojemu zespołowi pierwszy taki występ, była to podróż w nieznane. Pierwszy krok mamy za sobą. Wiele się przez ten czas nauczyliśmy. Dlatego dziś wyruszymy muzycznym wehikułem w podróż dookoła świata. Orkiestrze i publiczności towarzyszyć będą znakomici goście, którzy na chwilę przejmą stery: płk Paweł Lewandowski – inspektor orkiestr wojskowych oraz Artur Krzęć – kapelmistrz Orkiestry Dętej OSP Łubnice.
Koncert odbył się 2 marca 2014 roku, więc już jakiś czas temu. Zapisał się jednak w naszej pamięci bardzo mocno i często to wydarzenie wspominamy. Orkiestrze towarzyszyły jak zwykle mażoretki prowadzone przez Anię Gordon. Sala wypełniona po brzegi. Tegoroczna edycja odbyła się w konwencji muzycznej podróży. Wydarzenie z pompą. Zaproszeni goście i estradowe oświetlenie. Takie sympatyczne szczegóły, jak ulotki z programem, kwiaty dla wykonawców, dekoracja sali zamieniły skromną remizę w salę koncertową. Udało się też zrealizować pomysł uszycia mundurów wieczorowych stylizowanych na OSP. W regulaminowym stroju Wojska Polskiego przyjechał płk. Lewandowski, więc stwierdziliśmy z Damianem, że strażacki zespół musi trzymać fason. Nasze mundury oparte są na smokingu, w przeciwieństwie do wieczorówek wojskowych, które nawiązują do fraka. Kto wie, może ten projekt przyjmie się w regulaminie OSP, a Dzietrzkowice będą prekursorem.

środa, 12 marca 2014

Miejska Orkiestra Dęta w Ostrzeszowie to sympatyczny zespół

Koncert tytułowej orkiestry już dawno za nami, ale dopiero teraz zebrałem się w sobie żeby coś tu o nich skrobnąć. Należy im się!
Wrażenia się już trochę zatarły. Może to i lepiej, bo pamięta się tylko te rzeczy, które głębiej zapadły w serce. Pomocą jest film z tego koncertu, który polecam, ale i tak nie oddaje atmosfery. Pierwszy numer zadyrygowała buławą tamburmajor orkiestry. Dobry pomysł, aby podczas stacjonarnego występu pokazać dowódcę szyku marszowego.
Repertuar na początek mnie zaskoczył i wręcz zszokował. Było: "Last Christmas" i "Dzwonki Sań" w opracowaniu Sokalskiego, którego konferansjer ciekawie przedstawił jako Greka, bo aranżer zwykł się podpisywać pseudonimem nazwiska wspak - IKSLAKOS co rzeczywiście brzmi nieco z greckiego. Dla mnie 23 luty to trochę za późno na takie melodie tym bardziej, że nie było śniegu, ale publiczności się podobało, a brzmiało też nie źle, więc może to tylko moje fanaberie. Później były już tylko standardy i to zagrane z energią " Pratty Woman", "Blue Night", "Radetzky",  "Sex Bomb" i np. "Heal the world" poprowadzone przez Roksanę (przepraszam, nazwisko uleciało) w składzie orkiestry występowała jako flecistka. Przerywnikiem w koncercie były podziękowania dla byłego kapelmistrza zespołu i członków orkiestry, którzy w ostatnim czasie odeszli z zespołu. Ciekawym motywem był też "Bawarczyk" który pojawił się z sakshornem na brzuchu i z drewniakiem jako koszyczkiem na wolne datki. Humorystyczna scenka dobrze się przysłużyła zawsze przecież krępującej dla proszącego sytuacji.

środa, 26 lutego 2014

"Gwiazda z Nadarzyna"

W przygotowaniu jest post o koncercie w Ostrzeszowie. Póki co przypominam o IV Karnawałowym Koncercie z Humorem w Dzietrzkowicach. Poza tym polecam nagrodzony reportaż Elżbiety Mamos.